Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pomysły. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pomysły. Pokaż wszystkie posty

sobota, 4 lipca 2015

Bujana ławka i niespodzianka :-)

Poniżej plenerowe zastosowanie jednego z moich patchworków :-)
Uszyłam go z resztek po wielkiej brązowej narzucie patchworkowej.
Zrobiłam porządek w szufladzie i wystarczyło akurat na huśtawkę :-)


Tą piękna, bujaną ławkę skonstruował dla nas już pięć lat temu mój teść.
Ma nawet podręczną półkę na odłożenie kubka czy gazety, widzicie? :-)
W te wakacje do huśtawki dołączy zadaszenie mojego pomysłu.



A niedawno od drugich dziadków czekała na wnuki taka niespodzianka :-D
Ja też o mało nie padłam,a wyobraźcie sobie jak cieszyły się dzieciaki ;-)
Wskoczyły do środka przez okno zanim otworzyliśmy im drzwi ;-)

Już nawet troszkę się w środku prowizorycznie urządziły,
ja również zbieram pomysły, szyję maleńkie firanki itp.
Chciałabym, aby było słodko i dziewczęco, bo przecież chłopcy
mają już swój surowy, męski domek pod drzewem, no nie? :-)
A jaki byłby Wasz pomysł na styl tego maleńkiego domku?

wtorek, 23 czerwca 2015

Krzesła prof. Hałasa

Niedawno Asia majstruje pokazała renowację krzesła z lat 60tych
projektu profesora Rajmunda Hałasa TYP 200-190.
I ja dziś pokazuję swoje już odnowione:


Z odnawianiem moich dwóch krzeseł postępowałam podobnie jak Asia.
Zdarłam tapicerkę z siedzeń i oparć, potem odkręciłam siedzenia i oparcia.
Następnie szlifowałam wszystkie elementy, a potem dwa razy krzesła malowałam.


U mnie te krzesła stoją przy kuchennym stole, nie chciałam więc
dawać im tapicerki na stałe i założyłam tylko zdejmowaną poduszkę.


Muszę powiedzieć, że krzesła każdego dnia cieszą moje oko,
nawet gdy przechodzę obok zerkam na nie, że tak powiem, z lubością ;-)

piątek, 12 czerwca 2015

Huśtawka z palety

To robię, kiedy zawieszam szycie :-)


Z drewnianej palety niewielkich rozmiarów zrobiłam bujane siedzisko,
coś w stylu huśtwaki Svava z Ikea, tylko, rzecz jasna, prawie darmo :-)


Co mniejsi mogą się na niej swobodnie położyć, więksi już nie bardzo ;-)
Na huśtawce mały patchwork, który uszyłam z resztek po dużych narzutach.


A oto rzeczona paleta, nie od razu była taka piękna,
oderwałam środkową deskę i przybiłam kilka ładniejszych,
odzyskanych z rachitycznego drewnianego regału.


Do tego paręnaście metrów linki i bujanka pod akacją gotowa.


Widok z niej piękny, prawda, że bardzo relaksujący? :-)


środa, 17 grudnia 2014

Domek z piernika ver. 2.0

W tym roku również piekłam domki z piernika :-)


Pięć małych domków to wzór podstawowy z ubiegłego roku
oraz nowość - trzy duże domki, czyli małe powiększone 1.5 raza.
Nie zjem ich wszystkich sama! ;-) Prawie wszystkie rozdam.




Duże domki mają wycięte okna i drzwi, a niektóre także dachy.
W wycięte okna można włożyć landrynkę i wypiecze się piękna szyba :-)




Małe domki okna mają lukrowane, a nie wycinane.




Duży domek w porównaniu do domku małego.



Tak wyglądał produkcja domków:
Mały domek w całości mieści się na jednej blasze,
tutaj przed włożeniem do piekarnika i zaraz po upieczeniu.


Zaraz po upieczeniu, kiedy domek nie jest już gorący, ale jeszcze ciepły i miękki,
najlepiej złączyć wszystkie elementy i ewentualnie poszerzyć, dociąć zakładki.



Do lukrowania wszystkie elementy domków rozkładałam spowrotem na płasko.
Jest wiele przepisów na ciasto na pierniczki, ale naprawdę warto skorzystać
z cudownego Przepisu sąsiadki Kasi od Karoliny z bloga Dwa Talenty.
Jest tam również przepis na lukier królewski idealny do zdobienia.


Ja użyłam kupnej przyprawy, ale pełnowartościowej, sprawdziłam skład.
Ciasto wyrobiłam z podwójnej porcji, to była okazja do ćwiczenia krzepy ;-)
Schowałam do lodówki i wyciągałam na raty, ile akurat potrzebowałam.


Domki z piernika jest naprawdę łatwo upiec, połączyć na ciepło i ozdobić.
A jaka radość dla dzieci, szczególnie te z szybami i otwartymi drzwiami, szał ;-)
Nawet gdy jakiś element się ułamie nie trzeba się denerwować, zawsze można
go zjeść ;-) albo solidnie polukrować i to wystarczy do przmocowania.


Dla chętnych do pobrania wykroje na domek,
mały, średni - 1.25 małego oraz duży 1.5 małego
przygotowane do wydruku na kartkach A4.


W przyszłym roku ograniczę się raczej na średniej wersji domku.


Powodzenia! :-)


piątek, 5 grudnia 2014

Wigilijne siankowniki

W tym roku zamiast świątecznymi kartkami z życzeniami
zamierzam obdarowywać siankownikami :-)


Nie wiem jak to nazwać, może gdzieś już ma nazwę, dla mnie jest siankownikiem.
Mam na myśli ozdobną kieszeń na symboliczne sianko pod obrus wigilijnego stołu.
Na początku eksperymentowałam trochę z formą i powstało kilka wariacji.

     


A ostatecznie najwięcej siankowników uszyłam w takiej formie:


Nieodzowny element wigilijnego stołu, jestem przygotowana :-)


Sianko pięknie pachnie, jak właśnie sianko pachnąć powinno,
pochodzi z naszej łąki, suszone było na majowym słońcu :-)


Nie mogę uwierzyć, że do Świąt już tak blisko.
W następnym poście pokażę co niezbyt świątecznego przygotowałam na Mikołajki ;-)

piątek, 21 listopada 2014

Kalendarz adwentowy


Drugim wzorem, który zaprojektowałam i wydrukowałam w Cotton Bee
jest projekt na kalendarz adwentowy w formie kieszonek na słodycze.
Druk dopasowany na ćwiartkę gabardyny o wymiarach 48 x 48 cm.


Rozcięłam go wzdłuż poziomych białych pasków, jak pierwsza linia przerywana,
obrębiłam wszystkie krawędzie i przeszyłam górną krawędź każdego paska.
Potem naszyłam paski w wierszach na biały materiał np. Lenda z IKEA
i przeszyłam wzdłuż białych linii w pionie, aby rozdzielić kieszonki.
U góry zrobiłam tunelik na listewkę z tasiemką do zawieszania i gotowe.
Teraz tylko czekać do 1 grudnia i napełnić kieszenie słodyczami :-)


Drugim pomysłem na kalendarz adwentowy z tego materiału jest
rozcięcie go w paski i zszycie w jeden długi pas do powieszenie np. nad łóżkiem.