niedziela, 12 lipca 2015

Mój balkon

Dziś chciałabym Wam pokazać mój balkon :-)
Zdjęcia zrobiłam przy okazji konkursu IKEA Balkon Marzeń.
17 maja zauważyłam ogłoszenie o konkursie i pomyślałam sobie: super, zrobię makietę!
A potem spojrzałam na datę zakończenia konkursu i to był właśnie ten dzień ;-)
Wysłałam więc trzy plansze ze zdjęciami, niestety nie wygrałam,
ale zdjęcia zostały i niniejszym Wam je pokazuję :-)


Na balkonie w tym roku mieszkały min. różowe i czerwone pelargonie, lawenda, truskawki, maciejka i bratki :-)


Balkon jest długi i wąski, widzę go przez ogromne okno balkonowe.


Widzicie okrągłą poduszkę, którą uszyłam swojego czasu z dżinsowych resztek?


Na balkonowej podłodze mam wykładzinę PCV, nie jest to produkt na balkon,
tymczasowy, ale wciąż czekamy na remont balkonów przez wspólnotę mieszkaniową.


Pokrowce na leżak i siedzenie to też moja produkcja :-)



Teraz balkon i tak wygląda już inaczej, np. truskawki mają truskawki, całe mnóstwo ;-)
nie tylko rośliny sporo podrosły, są ogromne, ale i ja co nieco pozmieniałam
np. z belek leżących pod tą drewnianą paletą zrobiłam jej nogi :-)


A oto pozostałe plansze, które wysłałam na konkurs,
którego wymogiem było użycie 10 przedmiotów z asortymentu IKEA
oraz wymyślenie hasła reklamowego dla wypoczynku na balkonie.



I tak w sumie mój balkon bardzo lubię taki jaki jest :-)
P.S. Mój wakacyjny internet nie pozwala mi na zbyt wiele,
o oglądaniu innych blogów i wielu zdjęć mogę pomarzyć ;-)
Zaległości nadrobię chyba dopiero po wakacjach :-)
Przy okazji pozdrawiam moją cichą oglądaczkę, Dorotę,
którą spotkałam w tą sobotę w pięknych okolicznościach przyrody :-)

sobota, 4 lipca 2015

Bujana ławka i niespodzianka :-)

Poniżej plenerowe zastosowanie jednego z moich patchworków :-)
Uszyłam go z resztek po wielkiej brązowej narzucie patchworkowej.
Zrobiłam porządek w szufladzie i wystarczyło akurat na huśtawkę :-)


Tą piękna, bujaną ławkę skonstruował dla nas już pięć lat temu mój teść.
Ma nawet podręczną półkę na odłożenie kubka czy gazety, widzicie? :-)
W te wakacje do huśtawki dołączy zadaszenie mojego pomysłu.



A niedawno od drugich dziadków czekała na wnuki taka niespodzianka :-D
Ja też o mało nie padłam,a wyobraźcie sobie jak cieszyły się dzieciaki ;-)
Wskoczyły do środka przez okno zanim otworzyliśmy im drzwi ;-)

Już nawet troszkę się w środku prowizorycznie urządziły,
ja również zbieram pomysły, szyję maleńkie firanki itp.
Chciałabym, aby było słodko i dziewczęco, bo przecież chłopcy
mają już swój surowy, męski domek pod drzewem, no nie? :-)
A jaki byłby Wasz pomysł na styl tego maleńkiego domku?