sobota, 13 kwietnia 2013

Leżak - reaktywacja


Z resztek materiału we wzór map i okrętów, z którego uszyłam narzuty i poduszki,
sprawiłam nowe obicie na otrzymany leżak w naprawdę opłakanym stanie pokrycia.
Dodałam też podręczną kieszonkę na książkę i myślę, że teraz będzie całkiem ok ;-)


Początkowo miałam nadzieję, że sposobem uda się zaszyć materiał na stelażu maszynowo,
jednak skończyło się ręcznym obszywaniem grubym kordonkiem, oby wytrzymał użytkowanie .


Już tylko pięknej pogody brakuje, ale i z tym wreszcie coraz lepiej ;-)

3 komentarze:

  1. Jeśli nie będziecie po leżaku skskać to chyba wytrzyma;) Ładny jest ten materiał, a kieszonka na książkę jest bardzo praktyczna.

    OdpowiedzUsuń
  2. i na biwak można jechać-super-pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń