wtorek, 14 kwietnia 2015

Czarna spódnica z kontrfałdami



Podczas wiosennych porządków miałam zamiar pozbyć się czarnej długiej spódnicy na pasku,
którą uszyłam sobie dawno temu z długiej sylwestrowej sukienki na ramiączkach mojego pomysłu.
Pożałowałam jednak materiału i dałam mu trzecie życie w formie spódnicy na pasku z kontrfałdami.


Teraz jestem bardzo zadowolona z nowej spódnicy,
fason uważam za cudowny, jest bardzo dziewczęcy i pięknie podkreśla talię,
Na
jchętniej naszyłabym sobie takich spódnic całe mnóstwo,
z różnych materiałów i różnych wzorów ;-)
 

Taki model szyje się bardzo łatwo, wykrój nie jest potrzebny,
trzeba tylko zmierzyć się w talii; 
pasek, suwak i fałdy to nic trudnego,
wystarczy upiąć je szpilkami i cierpliwie przyszywać.

6 komentarzy:

  1. A noooo :D Ja mam taką czarną tylko z połówki koła, i uważam, że taką spódnicę warto mieć. Pasuje do wszystkiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A pewnie ;-) Płaszcz, który uszyłaś, to dla mnie wyższa szkoła, fajny taki :-)

      Usuń
  2. Jaka ładna z tymi zakładkami! Ja też pomału dojrzewam do takiej, chociaż w innym kolorze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :-) Mnie chodzi po głowie teraz kwiecista :-)

      Usuń
  3. Super, ze jej nie wyrzuciłaś, pasuje do wszystkiego!

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna, lubię taki krój ;)

    OdpowiedzUsuń