niedziela, 18 listopada 2012

Odzieżowy recykling

Z okazji setnego posta, dziękuję za wszystkie miłe odwiedziny i pozdrawiam Czytających! :-)
A oto zapowiadane przeróbki z wiklinowego kosza pełnego resztek ubrań.


Szara codzienna spódnica na gumce - powstała z męskiej bluzy :-)
Z rękawów tej samej bluzy uszyłam kominy dziecięce, takie ocieplacze na szyję.
Spódnica jest naprawdę ekstra wygodna i daje taki prosty zestaw.


Powyżej kolejna spódnica uszyta z za krótkiej dla mnie tuniki z sh.
Ciuchland to moja ulubiona forma pozyskiwania materiału i na ubrania i na patchworki :-)


A to koszulka na trapezowych ramiączkach.
Jej przód to lekko prześwitująca tkanina w kropeczki,
a tył to odcięty tył białego t-shirtu pozbawionego rękawów.
Widać ją też na poprzednich zdjęciach.


Tutaj już bardziej skomplikowana bluzka, również z kompletnych resztek,
takich resztek, że nie wiedziałam, czy wystarczy ich do końca, z
upełne trash fashion ;-)


 Rękawy motylowe, przód i tył z białego tiulu, a całość naszyta jest również na białą koszulkę.
Czasem przydają się naprawdę najmniejsze skrawki, muszą tylko poczekać na swój czas :-)


Tutaj spódnica ze zdjęcia powyżej - powstała ze srebrnej koszulki nocnej :-)
Dodałam białą podszewkę wyciętą z innej niekompletnej tuniki z koszyka.
Srebrną spódnicę trzeba teraz mieć, tak samo jak bluzkę z kokardą :-)


I ostatnia, prosta bluzka o kroju kwadratowym, z kawałka tiulu.
Bo czasem trzeba założyć coś bardziej niż bawełniana koszulka ;-)
Miała być jeszcze świąteczna spódnica ... z przepięknej zasłony :-)
Jednak w związku z pracami nad pozostałą częścią zasłony
przeróbka ta ukaże się w którejś kolejnej odsłonie.


Niestety na wszystkich zdjęciach widać szare plamki - feler mojego aparatu, którego nie umiem usunąć. Hmm, no inne miałam prośby do Mikołaja niż nowy aparat, ale jak tu robić zdjęcia takim :-/

7 komentarzy:

  1. spódnica z bluzy jest super, i bluzka z motylkowymi rękawami, CUDO!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. reszta też fajna ale te dwie rzeczy są naj naj:))

      Usuń
  2. Dzięki! Dostały drugie życie ;-)
    Podglądałam Twój obiad wczoraj, są takie dni, że chętnie też bym zrobiła posiłek najmniejszym wysiłkiem ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowne inspiracje, przez ciebie chodzę teraz po domu i zastanawiam się co tu gdzie poprzerabiać :))) podpatrzyłam u ciebie te filcowe balerinki, są na prawdę ekstra, już drukuję sobie wzór i może jak bobas da mi chwilkę wolnego wieczorkiem to takie sobie uszyję :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, jak miło! Cieszę się bardzo :-) Teraz używam na zmianę tych filcowych i tych materiałowych balerinek. Powodzenia w wolnej chwili zatem! Kibicuję efektom :-)

      Usuń
  4. Z tym aparatem to miałam podobny problem. Trzeba niestety czyścić matrycę u specjalisty. Organizuję na Święta konkurs na blogu. Może akurat spodoba Ci się to co tworzę. ZAPRASZAM:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna ta dresowa spódnica, kiedyś taką miałam i chyba muszę jeszcze raz sobie sprawić:-) i ta ostatnia bluzka bardzo ładna. Ta falbana przy dekolcie daje fajny efekt, mogę podkraść pomysł?:-)
    A recyklingowe szycie- moje ulubione! Większość rzeczy u mnie powstaje z czegoś innego:-)

    OdpowiedzUsuń